Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Nie jest przecież ważne gdzie, istotne, że w ogóle stanie, no i będzie duży i bardzo drogi, żeby nikt potem nie marudził i narzekał, że nie ma pomnika. Otóż będzie. Na tyle daleko, iż podchody w kolejne miesięcznice tam nie dotrą i na tyle pozbawiony wszelkich elementów emocjonalnych, aby nie budził jakichkolwiek uczuć, poza ściśle określonymi przez instytucje państwowe.
05.05.2012r.


      Już wiadomo, jak będzie wyglądał pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej. Wprawdzie nie stanie on w Warszawie, a w Rosji, na miejscu katastrofy, lecz przecież „państwo zdało egzamin”, zatem jakiś pomnik powinien stanąć. A, że w Rosji? No cóż, nie należy być malkontentem. Nie jest przecież ważne gdzie, istotne, że w ogóle stanie, no i będzie duży i bardzo drogi, żeby nikt potem nie marudził i narzekał, że nie ma pomnika. Otóż będzie. Na tyle daleko, iż podchody w kolejne miesięcznice tam nie dotrą i na tyle pozbawiony wszelkich elementów emocjonalnych, aby nie budził jakichkolwiek uczuć, poza ściśle określonymi przez instytucje państwowe.

      Konkurs na Pomnik upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku ogłosili w ubiegłym roku prezydenci Polski i Rosji - Bronisław Komorowski i Dmitrij Miedwiediew. Głównym organizatorem przedsięwzięcia ustanowiono Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. W ogłoszonych warunkach konkursowych podano szczegóły, jakie powinien spełniać projekt: powierzchnia upamiętnienia w Smoleńsku ma objąć obszar o powierzchni około 400 mkw., a wysokość pomnika nie powinna przekraczać pięciu metrów. Pomnik ma być wykonany w trwałym, dobrym jakościowo materiale, a twórcy pozostawiono "swobodę wypowiedzi artystycznej". Zaznaczono jednak, że koncepcja zagospodarowania terenu wokół pomnika powinna harmonijnie nawiązywać do otoczenia, a całkowity koszt realizacji nie może przekroczyć miliona euro brutto.

      Do konkursu zgłoszono - symboliczną liczbę - 96 prac, z czego 88 dopuszczono do udziału. W skład sądu konkursowego weszli: Przewodniczący - prof. Adam Myjak i członkowie: prof. Grzegorz Kowalski, prof. Marek Budzyński, Ewa Komorowska, prof. Jurij Pawłowicz Wołczek, Walerij Josifowicz Pierfiljew, Stefanie Amparo Weinmayr, Hartmut Stielow, Sekretarz - Mariusz Knorowski. Jury wybrało do realizacji pracę, która zapewniła, jak opisano w uzasadnieniu rozstrzygnięcia: „zachowanie symboli znajdujących się w miejscu katastrofy - brzozy, kamienia i krzyża”. Dodatkowo prof. Grzegorz Kowalski tak uzasadniał wybór: ”Za pełne uszanowanie autentyczności miejsca, ochronę strefy przynależnej ofiarom, za dramaturgię drogi, jaką przebyć muszą żyjący, odpowiadającej ostatniej fazie katastrofy, [otwarcie przestrzeni] na metafizykę śmierci”. Poza tym komisja „doceniła powagę układu czasoprzestrzennego będącego tłem dla różnorodnych emocji przybywających tam osób”. Ewa Komorowska, biorąca udział w obradach jako reprezentantka rodzin, podkreśliła natomiast „skromność” cechująca wybrany projekt pomnika: „Byłam w Smoleńsku dwa razy i jak zobaczyłam projekt, to wiedziałam, że autorzy też musieli tam być. Uszanowali w swojej koncepcji kamień i krzyż, które już tam stoją. Na końcu długiego muru jest zaś osłonięta brzoza. Szczeliny niby pozwalają nam wniknąć w miejsce katastrofy, ale do końca nie może się to udać, bo tajemnicy śmierci nie da się zrozumieć”. Trudno polemizować z wyrażonym zdaniem, wszak „de gustibus non disputandum est”, lecz przynajmniej w jednym zaszła pomyłka. Autorzy wybranej pracy nie byli wcześniej na miejscu katastrofy. Udali się tam dopiero w jej II rocznicę. I zostali zaskoczeni ukształtowaniem rzeźby terenu.

      Należy w końcu podać skład zwycięskiego zespołu: ANDRZEJ SOŁYGA - artysta rzeźbiarz, z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (dyplom 1981). Laureat (wraz ze Zdzisławem Pidkiem i Marcinem Roszczykiem) Nagrody Specjalnej w konkursie Nagroda Roku SARP 2004 za założenie pomnikowe na terenie byłego hitlerowskiego Obozu Zagłady w Bełżcu. Był również współautorem: Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu, Miednoje i Charkowie; Miejsca Pamięci Ofiar Pracy Przymusowej - Friedhof Hochstrasse, Braunschweig. DARIUSZ ŚMIECHOWSKI – architekt, absolwent Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej (dyplom 1984); wykładowca na Wydziale Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i gościnnie na innych uczelniach. Do tej pory z jego projektów zrealizowano: Miejsce Pamięci Ofiar Pracy Przymusowej - Friedhof Hochstrasse, Braunschweig (z Andrzejem Sołygą i Reinhardem Coppenrath'em), ponadto brał udział w projekcie przebudowy ul. Krakowskie Przedmieście w Warszawie, zawdzięczamy mu stojące przy ulicy tzw. „elementy artystyczne” (pracownia Dawos Krzysztofa Domaradzkiego, m.in. współpraca Antoni Grabowski), czyli szklane sześciany. Oprócz nich wokół pomnika Mikołaja Kopernika będzie umieszczony przestrzenny model układu słonecznego (planety, słońce itp.) . Po co? Nie wiadomo, chyba, aby Krakowskie Przedmieście upodobnić do „ogródka Jordana”, bo wedle Stołecznego Konserwatora Zabytków, który udzielił pozwolenia na owe sześciany, wprowadzone elementy „nie naruszają nienaruszalnego charakteru zabytkowej przestrzeni urbanistycznej Krakowskiego Przedmieścia”.

      Ostatnim z wymienionych członków zwycięskiego zespołu jest DARIUSZ KOMOREK - artysta grafik, który ukończył Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (dyplom w 1987). Specjalizuje się w grafice wydawniczej, plakacie, projektowaniu znaków i identyfikacji wizualnych. Przez lata współpracował z instytucjami kulturalnymi i licznymi firmami komercyjnymi. Zaprojektował m.in. formę graficzną ekspozycji muzealnej oraz monumentalne kompozycje liternicze dla Założenia Pomnikowego na terenie byłego Obozu Zagłady w Bełżcu.

      Po ogłoszeniu wyników, niektórzy z uczestników konkursu nie kryli zaskoczenia, widząc, iż wygrał projekt o dużych gabarytach, które nie do końca mieszczą się w warunkach konkursowych, bo mogą przekroczyć owe 400 mkw. Ale chyba nie chodzi tu o szczegóły, tylko o to, aby Pomnik nie naruszył brzozy – gwarancji i symbolu dobrej współpracy i nowego braterstwa polsko-rosyjskiego.


/Kazia/

Link

Link

Link

Link



Komentarze
#1 | Artur dnia 05.05.2012
Trudno to nazwać pomnikiem, dla mnie pomnikiem jest choćby Pomnik Trzech Krzyży w Gdańsku... Czy ten krzyż który jest na projekcie to krzyż wmurowany przez Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010? A kamień? Bo jeśli tak to z tego co widzę są za blisko siebie na projekcie. W rzeczywistości znajdują się znacznie dalej. Natomiast jeśli tak i w oryginalnej lokalizacji to wydaje się że pomnik znacznie wkracza w strefę zero. Czy wiadomo coś odnośnie dokładnej lokalizacji - jest to na czy przed strefą zero? Pozdrawiam
#2 | Wincenty Koman dnia 05.05.2012
Brawo!
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną