Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Na prośbę Kazi i Artura przedstawiam tu wybrane zagadnienia dotyczące tego tematu.
02.05.2012r.


      Na prośbę Kazi i Artura przedstawiam tu wybrane zagadnienia dotyczące tego tematu. Nie jest to z pewnością nic odkrywczego, bowiem temat ten był wielokrotnie poruszany (np. artykule prof. Żylicza „Katastrofa smoleńska w świetle międzynarodowego prawa lotniczego” - Państwo i Prawo 4/2011) – będzie to zatem synteza znanych już informacji.

1. Status lotu

      Ten problem był chyba najszerzej omawianym i komentowanym aspektem. Ma on ogromne znaczenie, bowiem Konwencja Chicagowska w art. 3 stanowi, że „Konwencja stosuje się wyłącznie do cywilnych statków powietrznych, nie stosuje się do państwowych statków powietrznych.” Zarazem jednocześnie definiuje pojęcie statku państwowego: „Statki powietrzne używane w służbie wojskowej, celnej i policyjnej uważa się za statki powietrzne państwowe.” Pojawia się tu pytanie, czy na gruncie Konwencji uznać Tupolewa za statek państwowy czy też cywilny. Jakkolwiek trudno zakwalifikować go jako używany w służbie wojskowej, celnej czy policyjnej, wskazuje się, że jest to wyliczenie przykładowe. O tym, czy mamy do czynienia ze statkiem państwowym, decyduje cel i sposób użycia w danym przypadku i czasie. Nie ma tu żadnych wątpliwości, że cel wizyty, jak i sposób użycia samolotu wskazuje, że był to lot państwowy. Tak więc Konwencja Chicagowska nie mogła być zastosowana do badania przyczyn katastrofy, ponieważ z jej zakresu podmiotowego wyłączone są państwowe statki powietrzne, a takim był niewątpliwie Tu-154M. (Podstawą prawną badania przyczyn katastrofy smoleńskiej mogła być za to umowa dwustronna zawarta między Polską a Rosją z 1993, dotycząca ruchu lotniczego statków wojskowych. Wprawdzie Tupolew nie był statkiem wojskowym, nie wyklucza to w żadnym razie „rozciągnięcia” porozumienia na badanie statków państwowych niewojskowych – umowa przewiduje taką możliwość.)

2. Umowa między Tuskiem a Putinem

      Jednak na podstawie ustnej umowy między premierami obu krajów za podstawę badania przyczyn katastrofy smoleńskiej przyjęto załącznik 13. do Konwencji Chicagowskiej i uzgodniono, że badać będzie Międzypaństwowy Komitet Lotniczy. Z załącznika 13. wynika, że państwo miejsca zdarzenia bada katastrofę, a państwo rejestracji statku może wyznaczyć akredytowanego przedstawiciela. Co należy podkreślić, bo bywa to kwestionowane, porozumienie to – niestety – w świetle prawa międzynarodowego jest ważne. Bez znaczenia jest to, że zostało zawarte w formie ustnej, a premier mógł tutaj działać bez specjalnego umocowania. (Art. 7 ust. 2 lit. a. Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów z 1969: „Ze względu na ich funkcje i bez potrzeby przedkładania pełnomocnictw, następujące osoby uważa się za reprezentujące swoje państwo: głowy państw, szefów rządów i ministrów spraw zagranicznych - dla dokonania wszelkich czynności związanych z zawarciem traktatu.”) Oznacza to, że Polska bez zgody Rosji nie może od niej odstąpić.

3. Naruszenie prawa międzynarodowego

      W toku badania katastrofy, MAK naruszył załącznik 13. Do Konwencji Chicagowskiej co najmniej w trzech punktach:
1) Z art. 5.4 wynika, że organ prowadzący badania powinien być niezależny, MAK taki nie był (o tym poniżej)
2) Art. 5.25. przewiduje dopuszczenie przedstawiciela akredytowanego państwa rejestracji statku do udziału we wszystkich etapach badania – E. Klichowi ograniczono ten udział, nie miał on dostępu do wszystkich dokumentów, dowodów, etc.
3) Wbrew art. 6.3 MAK nie wziął pod uwagę polskich uwag do raportu i nie przeprowadził konsultacji ze stronę polską.

C.D.N.

/Cyranka/


Komentarze
#1 | Kazia dnia 02.05.2012
Dziękuję Cyranko, niby wszystko wiadomo, ale jednak takie omówienie jak Twoje bardzo porządkuje wiedzę o aspekcie prawnym katastrofy. W jednym miejscu i w bardzo dokładny a także w przystępny sposób wyjaśniłaś zawirowania i problemy prawne związane z toczącym się śledztwem.
Pozdrawiam Smile
#2 | Wincenty Koman dnia 02.05.2012
4. Edmund Klich był ograniczony przez Ministra Obrony Narodowej, że "winni są piloci".
Co robi opozycja z tymi faktami? Dlaczego Prokurator Seremet pełni jeszcze swoją funkcję? Czyż dlatego, że chroni Ministrów polskiego Rządu, którzy postępują wbrew dobru społeczeństwa? Dlaczego premier Donald Tusk nie został ukarany za swoje czyny?
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną