Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Zaprzyjaźnione media zakrzyczały tezę o zamachu na samym początku, podobnie jak ich mentorzy – politycy obozu władzy, jednak im więcej wiemy o kulisach katastrofy w Smoleńsku, im głębiej analizujemy poprzedzający go okres czasu, tym bardziej teza o zamachu ciągłym staje się jedynym, wiarygodnym wytłumaczeniem tego wszystkiego co stało się w Smoleńsku a także tego, co stało się po katastrofie w Polsce.
19.04.2012r.


      Kodeks karny, a dokładnie jego paragraf 12 opisuje przestępstwo polegające na wykonaniu tzw. czynu ciągłego, który można by bliżej określić jako przestępstwo popełnione „na raty”. „Dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, uważa się za jeden czyn zabroniony, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, warunkiem uznania wielości zachowań za jeden czyn zabroniony jest tożsamość pokrzywdzonego” (Link).

      Zaprzyjaźnione media zakrzyczały tezę o zamachu na samym początku, podobnie jak ich mentorzy – politycy obozu władzy, jednak im więcej wiemy o kulisach katastrofy w Smoleńsku, im głębiej analizujemy poprzedzający go czas, tym bardziej teza zamachu ciągłego staje się jedynym, wiarygodnym wytłumaczeniem tego wszystkiego co stało się w Smoleńsku a także tego, co stało się po katastrofie w Polsce.

      Lech Kaczyński, jego patriotyczne oddanie Polsce, jego wizja naszego miejsca w Europie i stosunków społecznych w Polsce była – mało powiedziane – niewygodna, była przeszkodą dla realizacji geopolitycznych planów Rosji i Niemiec. Tajna depesza, ujawniona przez WikiLeaks, podaje, że W. Putin już w 2007 roku kategorycznie wykluczał spotkanie z Lechem Kaczyńskim: „propozycje Polski, by Władimir Putin spotkał się z prezydentem Lechem Kaczyńskim, zostałyby odrzucone ze względów politycznych” tak wiceszefa rosyjskiego MSZ cytuje ówczesny ambasador USA w Moskwie W. J. Burns (Link). Zapewne jedną z przyczyn osobistej niechęci Putina do Prezydenta Kaczyńskiego była niezależna polityka polskiego prezydenta wobec Ukrainy, Gruzji, traktowana przez Putina niemal jako wypowiedzenie osobistej wojny.

      Jakie były intencje Rosji wobec Kaczyńskiego można było się przekonać gdy w Gruzji padły strzały w kierunku jego samochodu. Następująca późniejsza reakcja Premiera i Marszałka Polskiego Sejmu a także Ministra polskiego MSZ musiała utwierdzić Rosjan w ich dążeniach. Tusk, Sikorski i Komorowski przystąpili z Putinem do gry, której celem było osłabienie pozycji Lecha Kaczyńskiego przed kolejnymi wyborami prezydenckimi. A skoro fizyczna likwidacja politycznych oponentów dla władz Rosji nie jest żadną nowością, gdy wspomnimy historię Litwinienki czy Politkowskiej, wynik starcia mógł być jedyny. Ustalenie szczegółów mogło nastąpić podczas niespodziewanego i bezprecedensowego spotkania Tuska z Putinem na sopockim molo, bez żadnych świadków i w miejscu wolnym od podsłuchów W czasie rozmowy podobno omawiano „tylko” sprawy gospodarcze i związane z przeszłością historyczna obu krajów w tym z Katyniem. (Link) Reakcja naszych europejskich „sojuszników”, którzy nie dociekali ani nie dociekają przyczyn katastrofy najwyższych władz państwowych kraju, będącego członkiem NATO, z Prezydentem tego państwa i całym dowództwem armii NATO-wskiej, wysokimi urzędnikami państwa, parlamentarzystami z udziałem samolotu armii tego kraju – jest zaskakująca. Co więcej, opinia międzynarodowa chętnie "kupiła" wersję MAK-u i nie protestuje w obliczu ewidentnych zaniechań, planowej manipulacji, zacieraniu śladów i gigantycznego mataczenia na skalę międzypaństwową.

      Również USA pozostają bierne. W zamian za poparcie interesów amerykańskich przez Rosję, USA zrezygnowała z tarczy antyrakietowej w Polsce, podpisując w dniu 8.04.2010 roku w Pradze jednostronnie korzystny dla Rosji Układ START II. W uroczystości tej brał udział zaproszony D.Tusk, choć to Prezydent Kaczyński, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych, powinien w Pradze reprezentować Polskę.

      Na naszych oczach budowana jest ponownie oś Berlin-Moskwa. Powstające inicjatywy: powstanie tzw. Trójkąta Kaliningradzkiego w postaci umowy o małym ruchu granicznym Polski z Obwodem Kaliningradzkim, most energetyczny Obwód Kaliningradzki-Polska, czy plany budowy szybkiej kolei na poduszce magnetycznej Berlin-Warszawa –Moskwa pieczętują nowe sojusze. Już w 2010 r. o pilnej potrzebie szybkiego połączenia Berlina z Moskwą pisała żona Sikorskiego, Anne Applebaum (Link ).

      Porozumienie Rosyjsko-Niemieckie staje się faktem. Zapoczątkowane oficjalnie budową rurociągu po dnie Bałtyku, wzbogaca się o nowe inicjatywy: Niemcy będą realizować budowę centrum szkolenia wojskowego dla rosyjskich żołnierzy. Centrum w którym będą ćwiczyć wspólnie rosyjscy i niemieccy żołnierze jest planowane na terenie jednostki wojskowej w Mulino, blisko Niżnego Nowgorodu.

      Polityka międzynarodowego „wielkiego Resetu” w stosunkach Rosją nie byłaby jednak możliwa bez pomocy władz polskich, które ostentacyjnie budowały atmosferę wielkiego kłamstwa na użytek polskiego społeczeństwa. Zastraszone z jednej strony wizją wojny z Rosją a z drugiej strony wojną domową (polsko-polską) jeśli by tylko została ujawniona prawda o katastrofie, pozostało bierne. Pomocny tu był medialny mainstream i pewna opcja polityczna, której efektami działań były wydarzenia przy krzyżu smoleńskim na Krakowskim Przedmieściu - i na co dzień - ciągłe karmienie opowieściami o "przypadkowej katastrofie".

      Zmiana stosunku USA do Rosji zaowocowała po 10 kwietnia powrotem Rosji do dawnej strefy wpływów, tych z czasów sowieckich. Jej symptomem jest polityka miłości z Rosją celebrowana przez władze naszego kraju i oficjalne media, objawiająca się paleniem lampek na grobach sowieckich żołnierzy czy odsłanianiem pomnika sowieckich najeźdźców z 1920 roku w Ossowie.

      Wizja Polski jako małego kraiku podporządkowanego interesom mocarstw europejskich, Rosji i USA, wdrażana w życie przez obecne władze, stała w sprzeczności z wizją Polski jaką nosił w sercu Prezydent Lech Kaczyński. Co więcej – Prezydent Kaczyński ze swoją polityką wschodnią stał na drodze realizacji tych planów. Śp. Prezydent skutecznie budował obóz państw Europy Środkowo Wschodniej, który mógłby powstrzymać niebezpieczny tok zdarzeń dla istnienia suwerennej Polski.

      Rosja od dłuższego czasu powoli lecz skutecznie, tworzy swoją misterną grę mającą na celu powstanie Związku Europejskiego. Jak w projekcie Aleksandra Dugana, stworzenie wielkiego mocarstwa od Gibraltaru po Czukotkę, może dokonać się poprzez bilateralny układ Rosja – Unia Europejska. A przeszkodą w płynnej realizacji „wielkiego projektu” niewątpliwie była osoba Lecha Kaczyńskiego i jego zaplecze polityczne, kierowane przez jego brata Jarosława. Nie było zatem szans na rozbicie, na poróżnienie ich obu. Dlatego próbowano ich zniszczyć poprzez działania PR-owe, opinię medialną, licząc że stracą z czasem wpływy w polskim społeczeństwie. Ale wbrew nagonce, ciągłemu ośmieszaniu i niszczeniu autorytetu - Lech Kaczyński umacniał swoja pozycję wpływowego gracza międzynarodowego, a Tusk po serii kompromitacji i afer nie był aż tak pewien zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Zatem - wykorzystano uroczystości Katyńskie, „wystawiając” polską delegacje prezydencką, którą wysłano bez obstawy BOR-u, bez wcześniejszego sprawdzenia lotniska, bez jakiejkolwiek ochrony….

/Kazia/


Zdjęcie z galerii Zuzanny:Link




Komentarze
#1 | Artur dnia 18.04.2012
Cyranka - proponowana tematyka jest bardzo ciekawa - pisz zatem, pozdrawiam
#2 | Kazia dnia 18.04.2012
@Arturze, jak zwykle jesteś skromny, ale jeśli pomysłodawców było więcej, to i ja również pozdrawiam Michała. Smile
#3 | Kazia dnia 18.04.2012
@Cyranko, jednak na koniec przyznajesz mi rację. A odpowiedzialnośc polityczna - akurat nie tylko taka, sprawstwo kierownicze to kategoria, o ile się orientuję, karna, nie ograniczona do "odpowiedzialności politycznej". A jeszcze może tu dojść "nakłanianie do popełnienia przestępstwa". Prawnych aspektów sprawy jest wiele, zatem pomysł Artura napisania przez Ciebie notki - bardzo popieram.
#4 | Artur dnia 18.04.2012
Kazia - nie przesadzaj, koncepcja nie jest moja (pozdrawiam Michała), jak widać zaowocowała bardzo ciekawą dyskusją z Cyranką - a jej w sprawach prawnych można ufać. Może zatem Cyranka zbierze to wszystko w jakąś nową notkę bo temat jak widać bardzo nośny. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
#5 | Kazia dnia 18.04.2012
@Arturze, dziękuję Ci za inspirację tematu notki, bez Ciebie pewnie by nie powstała. Pozdrawiam.
#6 | Kazia dnia 18.04.2012
Panie Wincenty, ma Pan rację, widać kto odniósł korzyść po śmierci Prezydenta, zatem kto jest winien. Pozdrawiam.
#7 | Wincenty Koman dnia 18.04.2012
Czy mogło się podobać Rządowi Donalda Tuska: powstający ruch oporu przeciwko Rządowi z udziałem Anny Walentynowicz i siedzibą Belwederem (09.04.2010 r.)?
#8 | Kazia dnia 18.04.2012
@Cyranko, nie zgadzam się z Tobą, zanim doszło do ostatecznego zamachu popełniono wcześniej kilka przestępstw takich jak: możliwa zdrada państwa, rażące zaniedbanie obowiązków przez czołowych urzędników państwowych co do przygotowania wizyty, obejmujące różne działania - od pozbawienia go ochrony, po stworzenie niebepieczeństwa poprzez oddanie samolotu do remontu stronie rosyjskiej i nieskuteczne sprawdzenie go i przygotowanie do lotu. Każde z popełnionych czynów na szkodę Prezydenta to osobne przestępstwo, a jego ostatecznym wynikiem jest śmierć naszej delegacji. I tu jest związek z art. 12 KK, bo zamach, jak sądzę, był przygotowywany wcześniej i poprzedzony wieloma czynami karalnymi.
Pozdrawiam Cię też niezmiennie serdecznie.
#9 | Wincenty Koman dnia 18.04.2012
Dziękuję bardzo dobry tekst i fakty!
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną