Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

Co Nam więc proponuje ta lewa (podająca się za liberalnych konserwatystów) chora ale jakże wspomagana farmakologicznie strona organizmu - likwidację szkół, wydłużenie wieku emerytalnego, praktyczną rezygnację z polityki prorodzinnej (jakże ważnej z punktu widzenia każdego narodu), degradację przemysłu, służby zdrowia, powiązanie świata polityki z niewiadomej maści biznesem, podział stołków między kolesiami...
23.03.2012r.


      Tak faktycznie wiąże się z moim odwiecznym schorzeniem a raczej definitywnym brakiem owej...niestety nie mam nerki od urodzenia i dlatego doskonale wiem jak wygląda życie kiedy ta druga w tym wypadku lewa (powinno być lewica, liberałowie itd.) jest niewydolna i w każdej chwili grozi zapaścią organizmu.

      Pewnego ranka przyrównałem właśnie swój organizm do obecnego obrazu Rzeczpospolitej i jakże ta sytuacja jest podobna- mamy Prawo i Sprawiedliwość oraz ogromną część polskich patriotów od 2005 roku stale spychanych w niebyt przez całą nomenklaturę komunistycznej wierchuszki jak i powstałą po układzie okrągłostołowym za tejże błogosławieństwem i przyzwoleniem bandy...

      Efekty znamy dzisiaj Wszyscy - nagonka, zaszczucie Ś.P. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego a potem straszny w skutkach i wyniszczający dużą cześć klasy politycznej i inteligencji (zwłaszcza z prawej strony sceny politycznej) Dramat w Smoleńsku (nie wahałbym się tutaj użyć słowa zamach),następnie natychmiastowe przejęcie resortów prezydenckich-ostatniego bastionu wolnej myśli bynajmniej oficjalnego...

      Co mamy dalej, pamiętamy zachowanie zdziczałych grup na krakowskim przedmieściu inspirowanych przez"tajemnicze siły polityczne" za całkowitym przyzwoleniem prezydent Warszawy Gronkiewicz-Waltz, a że życie musi toczyć się dalej to następuje zabójstwo łódzkie, zresztą poprzedzone kilkoma spektakularnymi zejściami świadków w jakże ważnych dla wymiaru sprawiedliwości (i nie tylko) sprawach...

      Skoro udało się PiS praktycznie unieruchomić zaczyna się obecnie z dawna wymarzona (jeszcze za czasów K-LD) nagonka i w końcu walka z Kościołem katolickim w kraju...To jest właśnie obecnie skutek braku owej prawej nerki czy też prawego płuca w polityce (a raczej jego chwilowego jak mniemam unieruchomienia które wkrótce z Bożym przyzwoleniem skończy się miejmy nadzieję dla Nas Wszystkich Kochani zwycięsko).

      Do rzeczy - prawa nerka naszej polityki opiera się na PiS który sam w sobie nie jest partią rozbójników a tym bardziej Rumcajsów czy Janosików jak to określają w swoim obłędnym przekazie marionetkowe media... Nie jest partią idealną bo być nie może (idealnych partii nie ma, ale są partie reprezentujące interesy Polaków i te reprezentujące interesy własne bądź co jeszcze obrzydliwsze mocodawców z zewnątrz), nie jest również politycznym wyznacznikiem dla sporej części polskiej prawicy (a szkoda bo te celowe rozdrobnienia jak łatwo zliczyć dzisiaj dałyby zdecydowane zwycięstwo wyborcze o ile ponownie nie zniknęło by w tajemniczy sposób prawie dwa miliony kart do głosowania co staje się podobnie jak w putinowskiej Rosji niestety normą) ale jest pytanie? Dlaczego PiS? - można zrozumieć pewne zachowania tzw. koryciarskie (zdrada Rostkowskiej np.) gdyż są też ludzie którzy nie mają żadnych zahamowań, przypisanej ideologii, poza swoją własną (żądza władzy i mamony) a tym bardziej choćby krzty honoru, który tak wspaniale cechował inteligenckie i nie tylko pokolenia II Rzeczpospolitej...że o kindersztubie nie wspomnę, którą obecnie stara się pokazywać jako odwieczną Polską zaściankowość...

      Grupa patriotów do której sam zdecydowanie się zaliczam pomimo praktycznego wykluczenia medialnego i działania w szarym obiegu historycznym nie ma zamiaru jednak się poddawać i widać coraz mocniej, że te działania stopniowo przynoszą efekty, tak kochani PO i ich poplecznicy zaczynają się bać i zaczyna się przebieranie nóżkami które doskonale już przecież znamy wszak z tymi ludźmi już mieliśmy do czynienia i nigdy dla Rzeczpospolitej to się dobrze nie kończyło (oprócz ucieczki z tonącego okrętu)...

      Póki co jednak patrioci polscy (Ci wszyscy którym bliskie są w sercu słowa takich bohaterów narodowych jak marsz. Piłsudski, Roman Dmowski, pomordowanych przez ubeckich pachołków Kremla żołnierzy wyklętych czy trochę później kard. Stefana Wyszyńskiego i wreszcie Naszego Kochanego Jana Pawła II) nie zniżają głów i wierzę że nigdy tego nie uczynią aż do wyjaśnienia wszystkiego co wyjaśnić musimy i to jest Nasz obowiązek wobec Naszego sumienia, Naszej Historii i odpowiedzialności przed Bogiem i Ojczyzną za przyszłe pokolenia rodaków zarówno tu w kraju jak i na obczyźnie...

      Wiemy, że obecnie ta walka jest niesłychanie nierówna (dlatego unieruchomiono na ile można było to prawe płuco, nerkę czy tez przedsionek serca które to siły reprezentujemy lecz to serce bije nadal i krew zaczyna pulsować coraz mocniej i zdecydowanie) zderzamy się wszak z Porażką Obywatelską, która nadal ma potężnych mocodawców i popleczników i próbuje (coraz mniej skutecznie) nas ogrywać na froncie medialnym, bo służby im podległe nadal są w świecie Stalina i Bieruta a propaganda niczym nie różni się od tej z czasów Gomułki czy tez Gierka (kiedy byliśmy podobnież "dziesiątą potęga świata")...

      Dziś w Nasze Święto Niepodległości na wiwatujący tłum napuszcza się lewicowe bojówki, które wspólnie z policją opłacaną z naszych podatków pacyfikują bezwzględnie wszelkie przejawy patriotyzmu, co gorsze zwołuję się i daje schronienie lewicowym terrorystom z Niemiec, tych samych Niemiec które rozkazem Hitlera swojego czasu podczas operacji pod kryptonimem "Tannenberg" a potem kontynuowaną pod szyldem "AB" wymordowały według różnych źródeł od 60 do nawet 100 tysięcy polskich inteligentów (jakże rzadko w imię dobrosąsiedzkich stosunków się o tym mówi czy piszę-a nie lepiej było przecież w zaborze sowieckim, akcje były przecież powiązane)...

      Co Nam więc proponuje ta lewa (podająca się za liberalnych konserwatystów) chora ale jakże wspomagana farmakologicznie strona organizmu - likwidację szkół, wydłużenie wieku emerytalnego, praktyczną rezygnację z polityki prorodzinnej (jakże ważnej z punktu widzenia każdego narodu), degradację przemysłu, służby zdrowia, powiązanie świata polityki z niewiadomej maści biznesem, podział stołków między kolesiami...

      Ta formacja myśli że może nic nikomu nie mówić, niczego z nikim nie konsultować, pokazywać tylko to co ma ochotę i dogadywać się z tymi , którzy od wieków są zajadłymi wrogami Polski przedstawiając ich jako wiernych przyjaciół...Myśli wreszcie że naród niczym stado baranów i owiec będzie dalej dawał się strzyc i jeszcze beczał z radością... Komornik zjawi się prędzej czy później i zechce zapłaty za ta szaleńczą wręcz politykę i to nie będzie miła wizyta-oczywiście Donalda to nie dotyczy tak jak i jego wielkiego spektrum bo on już szykuje sobie ciepłą posadkę w Brukseli.

      Jak pokazuje historia parlamentaryzmu nic nie trwa wiecznie i trwać nie będzie a mam nadzieję i wolę, że My Kochani jesteśmy i będziemy tą kroplą a później strumykiem który tą skałę wydrąży i skruszy w imię wspólnych wartości, interesów Rzeczpospolitej i dla pamięci ofiar którym nie dane było przed tragiczna śmiercią nic powiedzieć...

      Mi już nerka nie odrośnie ale Nam historia dała rolę by poruszyć tą prawą część ciała, organizmu polskiego człowieka i raz na zawsze skończyć z podtrzymywaniem przy pomocy respiratora wszelkich sił, które polskość zwalczają i z Polakami walczą wszystkimi dostępnymi metodami.

      Tak Nam Dopomóż Bóg...

/rzepa73/




Komentarze
#1 | Artur dnia 23.03.2012
Miejmy nadzieję że te słowa powyżej są prorocze. Ile można rządzić za pomocą socjotechniki? Rzepa masz talent blogerski - ogólnie mamy fajnych bloggerów, piszcie ludzie, wiosna przyszła. Pozdrawiam
#2 | Kulka dnia 23.03.2012
Premier Jan Olszewski w wywiadzie dla Naszego Dziennika powiedział: "(...) doświadczenie historii, a także mojego własnego życia, nauczyło mnie, że kiedy sytuacja wydaje się beznadziejna, następuje nieoczekiwane jej rozwiązanie. Gdyby ktoś w 1953 r., kiedy internowany został Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński, powiedział mi, że za trzy lata przedstawiciele komunistycznej władzy będą szukali u niego pomocy, powiedziałbym wtedy, że jest to zupełnie nieprawdopodobne. Podobnie było w sierpniu 1980 roku. Kto by przypuszczał jeszcze parę miesięcy wcześniej, że powstanie "Solidarność" i że będzie ona związkiem liczącym 10 milionów. Nic nie powtarza się w tej samej formie, ale możemy wyciągnąć naukę, że historia jest bogatsza od naszej wyobraźni."
http://naszdzienn...d=my03.txt
To jest dokładnie to, o czym piszesz w przedostatnim akapicie, Rzepa. Ja również tego się trzymam!
Zdrówka życzę Smile
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną