Nasze Radio Logos nadaje. Program na 24.08.2016: Prof. T. Marczak: Przemówienie pod Konsulatem Niemiec - godz. 1:00, 10:00, 19:00, 24:00. Janusz Dobrosz: Polityczno prawne aspekty układu poczdamskiego - godz. 1:30, 10:30, 19:30. Prof. M. Dyżewski: Muzyczny ogród Panny Maryi - godz. 2:00, 11:00, 20:00. Prof. R. Szeremietiew: Geocywilizacyjne zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, cz. 1 - godz. 3:00, 12:00, 21:00. Prof. T. Marczak: Perspektywy rozwoju kwestii ukraińskiej, cz. 1 - godz. 3:30, 12:30, 21:30. Prof. T. Marczak, cz. 2 - godz. 4:35, 13:35, 22:35. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 1 - godz. 6:00, 15:00. L. Żebrowski: Zdrajcy i Bohaterowie, cz. 2 - godz. 7:15, 16:15. Dr S. Krajski: Polska i masoneria. W przededniu wielkiego krachu, cz. 1 - godz. 8:00, 17:00. Dr S. Krajski, cz. 2 - godz. 9:30, 18:30. Między audycjami muzyka.
Nasze Radio Logos - ramówka

Ostatnie komentarze
Z działu "Aktualności":
oraz z pozostałych stron:


Polecane artykuły
Najnowsze artykuły

Tagi

Aktualności

  

I nic dziwnego, że niektórzy wspominany już patriotyczny wiersz, nieco zmienili. Brzmi to dość dziwnie, by nie powiedzieć dramatycznie : „Gdzie jesteś Polaku? W Londynie na zmywaku”. Czy taka miała być ta umiłowana, a przez wiele pokoleń wręcz wymarzona, Polska? Przecież obiecano nam zupełnie coś innego: drugą Japonię, drugą Irlandię, zieloną wyspę i Bóg wie co jeszcze.
13.03.2012r.


      To słowa piosenki autorstwa Adama Szewczyka. „Ojczyzno, co się z Tobą stało?” Tak jeszcze niedawno pretendowałaś do miana Mesjasza Narodów. To żadna przesada. Wystarczy przeczytać wizje naszego narodowego wieszcza, gdzie to mesjańskie posłannictwo naszego narodu jest tak eksponowane. A dzisiaj? Już malutkie dzieci są indoktrynowane. Przed nauczycielami, nawet przedszkolnymi, stawiane są konkretne wymagania. Wymagania wprost idiotyczne. By nie powiedzieć, że wręcz demoniczne. Popatrzmy na szkolne programy nauczania, które nauczyciele – niezależnie od tego, czy się im to podoba, czy nie – muszą realizować. Nawet rodzice nie mają prawa decydowania o własnym dziecku. Paranoja. I dochodzi do tego, że maluchy częściej umieją zaśpiewać „Odę do radości” symbolizującą – rozpadającą się coraz bardziej Unię Europejską – niż nasz hymn narodowy. Dzieci i młodzież są indoktrynowani. I ze szkół nie wychodzą Polacy. Wychodzą europejczycy. Najczęściej są to osławieni już „młodzi, wykształceni i z wielkich miast”. I nic dziwnego, że 23 % z nich oddało w ostatnich wyborach na partię pewnego pana, znanego z zamiłowania do hodowli trzody chlewnej i prezentowania niektórych atrybutów męskiego ciała. Przecież to jakieś przerażające zdziczenie. Chociaż trudno młodych Polaków obwiniać tak do końca, bo tak naprawdę są oni oszukani, ze złamanym kręgosłupem moralno-intelektualnym. Tacy zagubieni kosmopolici. Oni nie wiedzą co to jest Polska. Więcej wiedzą o Brukseli niż o Warszawie. Przede wszystkim brak im polskiego ducha. Ale skądże mają czerpać tego ducha, skoro się go depcze. Naród coraz bardziej zniewolony, chociaż słowo „demokracja” odmienia się przez wszystkie przypadki. Pokrewnym jest inne – tolerancja. Zazwyczaj jednostronna. Jest tak, a nie inaczej, bo zabrakło czegoś, co – przynajmniej mojemu pokoleniu – wpajano od najmłodszych lat. To patriotyzm. Dzisiaj jest to coś nie tylko wstydliwego, ale wręcz uwłaczającego temu, kto mieni się być patriotą lub takim chciałby być. Oto wypowiedź kogoś, kto patriotą być powinien. Czy jest? Oceńcie sami: „Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem?” Tak mówi ktoś, kto jest, przynajmniej z nazwy, przywódca naszego narodu. A konstytucyjny minister RP mówi: “ Polska to dziki kraj”. Przypominam sobie, ile było szumu, z interwencją szefa MSZ włącznie, na słowa pewnego kapłana, który określił Polskę jako „kraj totalitarny”. Encyklopedyczne znaczenie słowa „totalitaryzm”: "Totalitaryzm(dawniej też: totalizm) – charakterystyczny dla XX-wiecznych reżimów dyktatorskich system rządów dążący do całkowitej władzy nad społeczeństwem za pomocą monopolu informacyjnego i propagandy, ideologii państwowej, terroru tajnych służb wobec przeciwników politycznych, akcji monopolowych i masowej monopartii."

      Czy to aż takie dalekie od tego, co zaczynamy dostrzegać w naszym narodzie. Niektórzy uwielbiają używać określenia, brzmiącego dość pogardliwie, „w tym kraju”. Jakby inne były o niebo lepsze. I czy może dziwić fakt, że młode pokolenie nie zna już wiersza Władysława Bełzy, "który uczył dzieci najlepiej kochać Polskę", myśleć i czuć po polsku, którego książki dla najmłodszych były zawsze poszukiwane przez rodziców,: „Kto ty jesteś Polak mały”. Skoro jednak przywódca naszego narodu namawia do „ucieczki z Polski”, to czy może zaskakiwać fakt, że usłyszawszy słowo „patriota” wielu uśmiecha się znacząco, by nie powiedzieć szyderczo. Zresztą nie tylko politycy namawiają do zmiany polskości np. na europejskość. Jedna z gwiazd estrady, skądinąd dość szanowana, bez żadnego zażenowania mówi na spotkaniu z młodzieżą: „Uczcie się języków i wyjeżdżajcie z tego kraju”. Tylko, o dziwo, ani on, ani jego dzieci jakoś nie opuszczają Polski. Dlaczego? - bo oni tutaj, w sobie tylko znany sposób, umieli się „ustawić”. I nic dziwnego, że niektórzy wspominany już patriotyczny wiersz, nieco zmienili. Brzmi to dość dziwnie, by nie powiedzieć dramatycznie : „Gdzie jesteś Polaku? W Londynie na zmywaku”. Czy taka miała być ta umiłowana, a przez wiele pokoleń wręcz wymarzona, Polska? Przecież obiecano nam zupełnie coś innego: drugą Japonię, drugą Irlandię, zieloną wyspę i Bóg wie co jeszcze.

„Ojczyzno, co się z Tobą stało?”

Czy chcesz aby bolało?
Polsko czy już zapomniałaś...
Polsko, kiedy płakałaś...”

      Jak ktoś napisał na forum internetowym: „Szkoda, że takie piosenki nie są puszczane w radiach i telewizjach skomercjalizowanych i publicznej. Tam na okrągło królują ubolewania nad nieszczęśnikiem Jacksonem i skandalistką Madonną, bo to oni byli promowani na wzorce dla młodych ludzi. Piosenkę tę trzeba by było zadedykować rządzącym, którzy – wspierani przez usłużne i zaprzedane media – skutecznie skłócają Polaków ze sobą celem osiągnięcia polityczno - partyjnych korzyści. Dedykuję ją tym, którzy szkalują Polskę w obcych mediach, podważając w ten sposób godność narodu polskiego. Dedykuję ją tym, którzy zapomnieli o swoich korzeniach i wartościach, jakie wpajali im ich rodzice i dziadkowie. OPAMIĘTAJCIE SIĘ !”

      Powstaje pytanie: Na czym to opamiętanie ma polegać? Otóż wydaje się, że najpierw trzeba uszanować tradycję i tożsamość naszego narodu. I na pewno nie będzie temu służyć zmniejszenie ilości godzin historii dla uczniów w szkołach. A i takie są zakusy. Pisał kiedyś Prymas Wyszyński: "Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się." Tradycja w naszym narodzie to m.in. święte symbole. Ostatnio wielki wrzask, wspominany już polityko-businessman, urządził w sprawie krzyża, który wisi na sali sejmowej. Krzyż to przecież nieodłączny element naszej narodowej tradycji. Dla niektórych jednak to nie ma znaczenia. Dla zaistnienia na scenie politycznej potrafią zniszczyć nawet największe świętości. Potrafią sprzedać własną matkę, zabić (dosłownie) własne, jeszcze nienarodzone dziecko, albo pomóc zrobić to innym kobietom, byle tylko inni ich zauważyli, docenili. Byle dorwać się do władzy, albo – jak to dosadnie ludzie nazywają – do koryta. Cena za taką „popularność” dla nich nie ma znaczenia. Przy całej tej awanturze w sprawie krzyża zastanowiła mnie jedna sprawa. Skoro tak bardzo przeszkadza krzyż (swoją drogą ofiarowany przez Matkę bł. Ks. Jerzego Popiełuszki) w izbie sejmowej, to powinni jego przeciwnicy w tej sprawie zareagować także w innym środowisku.

      7 listopada wszystkie media doniosły o niepowtarzalnej uroczystości, która miała miejsce w pałacu prezydenckim. Głowa naszego państwa przyjmowała u siebie bohaterską załogę Boeinga 767, która uratowała życie 231 ludzi. Na czele tej delegacji stał główny bohater tego wydarzenia, a od niedawna także całej Polski, kpt. Tadeusz Wrona. I to właśnie jego Prezydent odznaczył… No właśnie czym? Przypiął mu do marynarki… Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Przypiął mu właśnie KRZYŻ. Gdzież byli wtedy ci, którym ten znak tak przeszkadza w – jak to oni nazywają – świeckości państwa. Przecież można było zawiesić na piersi kapitana jakąś gwiazdę, półksiężyc albo innego węża Eskulapa. Dlaczego np. Duńczycy czy Szwajcarzy nie zmieniają narodowej flagi, na której wyraźnie widnieje znak krzyża. Bo oni szanują swoją przeszłość i tradycję. I nie pozwalają robić sobie wody z mózgów. Dlaczego my, Polacy, dajemy się tak otumaniać. Kochani, dopóki nie ukochamy naszego kraju, jego tradycji, historii, kultury, dopóty będziemy niewolnikami. Tak, to nie przesada. Niewolnikami we własnym (póki co) kraju. "Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości”. To mocne słowa i zobowiązująca przestroga.

      Zakończmy to rozważanie słowami poety, Kazimierza Wierzyńskiego:

Buduj teraz, wydźwigaj nas śród świata, nad dziejów przesmykiem,
Wyjdź pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół
Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,
Święć przemienienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy
Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,
Starym herbem sarmackim w popuszczone pasy
Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta -
I komu teraz jeszcze otuchy za mało,
A przeszłość jesionowa praojców nieśliczna,
Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą
Tworzy wolność.
Masz rację. Jakże jest tragiczna!


/Ks. Wiesław Multan/




Komentarze
#1 | Artur dnia 14.03.2012
@ politycznie niepoprawny - za pozdrowienia dziękujemy.
#2 | 380 dnia 14.03.2012
Przyznam się, że trochę mnie sprowokowano do skomentowania powyższego tekstu, więc krótko to zrobię. Otóż tematyka tam poruszona jest niezwykle obszerna i niezwykle trudno ująć tak złożoną problematykę w - co tu ukrywać - mimo wszystko dość lapidarny tekst. Jestem jednek przekonany, że - o ile autor będzie "w formie" - niewątpliwie tenże temat jeszcze podejmie, bo - jak go znam (a znam świetnie) - on tak łatwo "nie odpuszcza". Pozdrowienia dla Twórców Portalu i Wszystkich, którzy nań wchodzą.
#3 | Artur dnia 13.03.2012
Cunik - witaj na portalu. Jeśli Kościół w Polsce się nie obudzi, niewiele się zmieni. Polecam wideo spotkana z Zuzanną Kurtyką w Węgrowie i jej odpowiedź na pytanie księdza właśnie. Jedno z ostatnich pytań - pod koniec. Pozdrawiam
#4 | cunik dnia 13.03.2012
Dobrze, że są jeszcze tacy księża, którzy rozumieją co to jest patriotyzm, że, obowiązkiem katolika jest bronić krzyża. Niestety takich księży, jak ks Wiesław jest obecnie garstka. W Warszawie przy słynnym już harcerskim krzyżu, też chyba pojawił się i przemówił tylko jeden ksiądz. Gdzie jest episkopat, gdzie są biskupi. Kiedyś kościół bym miejscem gdzie była "prawdziwa, wolna" Polska. Niektórzy proboszczowie zabraniają zbierac podpisy z poparciem dla radia Maryja, jeden z biskupów ordynariuszy zabronił tworzyć kół przyjaciół Radia Maryja na terenie diecezji. Wolność nie jest nam zadana, o wolność musimy walczyć. Prosimy księdza Wiesława o dalsze teksty
#5 | Artur dnia 13.03.2012
Bardzo dziękujmy, zwłaszcza za obietnicę dalszej współpracy na którą liczymy i ciepłe słowa pod naszym adresem. Tekst bardzo celny, niektóre rzeczy umykają człowiekowi bo nie ma czasu na refleksję - ot choćby to co napisał ksiądz o krzyżu... Pozdrawiam serdecznie
#6 | Kazia dnia 13.03.2012
@Ks. Wiesławie: z ogromną przyjemnością przeczytałam tekst księdza autorstwa. Wprawdzie poruszane problemy nie są "przyjemne" a wręcz przeciwnie, wcale nie chcielibyśmy ich w naszym kraju, niemniej diagnoza jest początkiem leczenia. I mam nadzieję, że ten tekst i może następne, przyczynią się do szybkiego przeprowadzenia koniecznej kuracji.
Serdecznie pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

ZALOGUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

ZAREJESTRUJ SIĘ aby móc dodać komentarz.

Powrót na stronę główną